Teraz powinno być lepiej. E6 jest określany jako "Falsches Ionisationssignal" czyli raczej "nieprawidłowa wartość sygnału (prądu) jonizacji" - sądzę, że oznacza to - poza zakresem uznawanym za ekploatacyjny, czyli prawdopodobnie przerwa lub zwarcie w obwodzie (jest też detekcja błędu E4 "Ionisationsstrom zu klein"). Procedura serwisowa przewiduje "Netzmodul tauschen" (wymień moduł), choć zakładam, że taką opcję wykonuje się dopiero po sprawdzeniu obwodów elektrycznych. Czy modulacja w tym kotle jest sterowana poprzez elektrodę jonizacyjną? Nie znam logiki automatyki tego kotła, ale wydaje mi się, że raczej kocioł wielokrotnie powtarza procedurę startu (zapłonu) - idzie z mocą w kierunku maksimum, po czym pozostałe czujniki korygują moc.